- Dołączył: 2011-03-15
- Miasto: Viersen
- Liczba postów: 331
15 marca 2011, 09:43
Co myślicie na temat róznicy wieku w związku? Jak to wygląda z zewnątrz? Mnie i mojego partnera różni blisko 25 lat. Jesteśmy razem ponad 3 i jest nam ze sobą dobrze. Znacie podobne historie? Może z autopsji...?
15 marca 2011, 11:59
A po co teraz licytajca a moj maz to a moj maz tamto ... ?
Mialobyc jak sobie kobiety w takich związkach radzą .
Otóz moi rodzice oficjalnie nic o nas nie wiedzą, w ogóle sytuacja jest dosc trudna.
Kocham go, a gdyby mi ktos jakies 3 lata temu powiedzial ze bede z facetem starszym tyle ode mnie to bym nie uwierzyła. Moj K tak samo twierdzi.
Jakos stalo sie inaczej.
Co do smiesznych sytuacji:
Bylismy w szpitalu i pani pielgniarka o cos tam nie prosila i "Czy mogla by pani dla męza, yyyyy ojca .. yyyy .. A niewazne ( i machneła ręką) ... coś tam coś tam ..."
I też odkąd pamietam ZAWSZE pociągali mnie starsi ..
:)
Także zycze autorce szczescia!
Aha, I tez uwazam ze jak ktos uwaza ze sie nie uda bo przeciesz imrezki sru ti tutu .. Ja nigdy nie czulam potrzeby chodzic na disco etc. - zawsze to bylo dla mnie nudne i nieciekawe .. moze jestem taka stara malutka ..
Leben und leben lassen!!!!
- Dołączył: 2010-01-30
- Miasto: Słupsk
- Liczba postów: 22630
15 marca 2011, 12:01
> nie chcę Cię zroczarować, ale dobrze zdana matura
> nie gwaranruje sukcesu w życiu. Nie życzę Ci
> oczywiście aby życie nauczyło Cię pokory, ale tak
> się może stać i będziesz inaczej śpiewać. a swoją
> drogą: skoro jestes taka szczęśliwa to skąd w
> tobie tyle jadu? i dlaczego tak Cię ubodły słowa o
> gimnazjum? komlpeksy?
Zabolaly poniewaz mam kolezanke mlodsza o 2 lata ktora wlasnie skonczyla gimnazjum i mam poltora roczne dziecko....zadnj zkoly,zadnej przyszlosci bo rozwodzi sie z mezem..........i jest na lasce babci swojej....
A ja sie staralam ,uczylam, tak samo jak moj narzeczony. Mamy wielkie plany, dbamy o siebie i nasza rodzine- na pierwszym miejscu jest dzieco- wlasnie dlaniej budujemy ten dom , zeby jej sie dobrze zylo bo sama za dzieciaka zazdroscilam znajomym ze miszkaja w domku....
I uwierz nie mam w sobie jadu, nie naleze do tych osob kore sa non stop wredne i uszczypliwe.
I jsli tak mnie spostrzeglyscie przykro mi, moze zle dobralam slowa i wyszlam na jakas wredna suke. Sorry
- Dołączył: 2009-09-15
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 2932
15 marca 2011, 12:04
> Do gosia914 - Problemy w łóżku pytasz... Więc
> odpowiem Ci - tak energicznego a zarazem
> doświadczonego faceta nie znajdziesz w swoim
> przedziale 18-22. Problemów z seksem nie ma i
> narazie mu to nie grozi. Jest super:)
ja niestety już nie jestem w tym przedziale, a mój R. ma 31, między nami jest 6 lat, myślę że to akurat, Bo na pewno nie chiałabym być z facetem w wieku mojego ojca.
- Dołączył: 2010-01-30
- Miasto: Słupsk
- Liczba postów: 22630
15 marca 2011, 12:04
> Racja, dawno odbiegłyśmy od jego tytułu. Ale jeśli
> chodzi o dzieci, niezależnie od wieku, to trzeba
> się naprawdę poważnie zastanowić. Nie nad tym czy
> będziemy zadowoleni z ich posiadania, a nad tym
> czy za 5 lat jak się mężowi umowa skończy,
> będziemy mięli co temu dziecku do garnka włożyć...
>
Ja jestem bardzo szczesliwa,bo dziecko (mimo zmeczeia i trudnosci) to cos najpiekniejszego na swiecie. I ciesze sie,ze mam je w tym wieku, bo odchowamy ja i ciagle bedziemy mlodzi i cale zycie przed nami.
Co do imprez.......... e tam, sa wazniejsze rzeczy w zyciu. W maju minie rok jak nie bylismy na zadnej imprezie ;) i co? I jest super,zyjemy. A pobawic sie jeszcze zdazymy.
- Dołączył: 2011-03-15
- Miasto: Viersen
- Liczba postów: 331
15 marca 2011, 12:05
Wiesz, tu nie chodzi o Twój mniemany jad czy cokolwiek podobnego, ale o ton w jakim zaczęłaś pisać. Tak jakbyś na siłę chciała udowodnić wszystkim, że młode małżeństwa mają większe szanse. A guzik prawda!
- Dołączył: 2010-01-30
- Miasto: Słupsk
- Liczba postów: 22630
15 marca 2011, 12:06
YoYo a wsomnialamo tych rzeczach,bo autorka zrobila ze mni jakiegos tumoka po gimnazjum, a mojego wolem pracujcym dzinnie po 12h i ze nie zapewnim naszemu ziecu zadnej przyszlosci..ajest wrecz odwrotnie wiec chcialam to jedynie sprostowac.
- Dołączył: 2011-03-15
- Miasto: Viersen
- Liczba postów: 331
15 marca 2011, 12:07
A Wy drogie Vitalijki, piszcie. Ja muszę przerwać, bo za chwilę mnie z pracy wyrzucą:)
- Dołączył: 2011-03-15
- Miasto: Viersen
- Liczba postów: 331
15 marca 2011, 12:09
Jeszcze słówko do gosia914 - Twoja sprawa. Ty nie chciałabyś być z facetem w wieku swojego ojca. Ja jestem i jest mi z nim cudownie:)
- Dołączył: 2010-01-30
- Miasto: Słupsk
- Liczba postów: 22630
15 marca 2011, 12:10
> Wiesz, tu nie chodzi o Twój mniemany jad czy
> cokolwiek podobnego, ale o ton w jakim zaczęłaś
> pisać. Tak jakbyś na siłę chciała udowodnić
> wszystkim, że młode małżeństwa mają większe
> szanse. A guzik prawda!
Wcale tak nie uwazam. Gdybym tak myslala to moim rodzicom musialabym truc bo tata ma 16 lat wiecej od mamy. Tylko pisze ze osobiscie sama nie chcialabym byc z 25 latstarszym mezcyznom. Ale to niewiele znaczy,co bym chciala a czego nie ;-)
15 marca 2011, 12:12
A moj K jest "wołem" pracującym po 10-14 h ale chciałam weterynarza to mam ;)
Famme - kazdy ma swoje zdanie i tyle, ja sama w swoim gronie mam kolezanke która na temat mojej różnicy wieku powiedziala ze sorry ale dla niej to chore ...