21 maja 2013, 18:13
Witam.
Mam takie pytanie czytałam juz na roznych portalach stronach itp ale wszedzie pisze co innego moze tu ktos mi odpowie.
Jesli bede chodzic na basen 5 razy w tygodniu - pływac po 30-40 min dziennie ( zabką ) to uda mi sie schudnac w miesiac czasu pare kg ( zalezy mi w sumie na 4 - 5 kg ) ? no i czy beda jakies efekty na udach posladkach brzuchu ?
Ktoś pływa aktywnie moze sie wypowiedziec / doradzic z góry dziekuje :)
21 maja 2013, 18:14
Jezuuu pewnie, basen pobudza WSZYSTKIE mięsnie i bardzo wyszczupla
21 maja 2013, 18:18
dzieki za odp :) bo po dzisiejszych lekturach na portalach troche straciłam nadzieje ze uda mi sie cos zrzucic ;)
21 maja 2013, 18:35
pewnie ze tak, zastanawiam się tylko czy jest potrzeba pływania codziennie :) wydaje mi się że co drugi dzień byłoby ok, oczywiście pływanie w wodzie bardzo wysmukla, ale opór wody powoduje też że wzmocnisz bardzo mięśnie, zwłaszcza barki i ramiona :).
21 maja 2013, 18:38
* Przede wszystkim to będzie ulga dla Twojego kręgosłupa
- Dołączył: 2013-03-06
- Miasto: Częstochowa
- Liczba postów: 25973
21 maja 2013, 18:48
basen pomaga. ale jesli nie plywalas dlugo i chcesz przeplywac kilka razy basen to mozesz odczuwac male zakwasy
- Dołączył: 2009-07-13
- Miasto: Toruń
- Liczba postów: 2662
22 maja 2013, 08:27
Basen to świetna aktywność na wysmuklenie i zrzut wagi - pod warunkiem, że oczywiście nie nadrobisz tego wzrostem liczby spożywanych kalorii. Co do tempa chudnięcia się nie wypowiem, bo to sprawa indywidualna, ale nie liczyłbym na 4-5kg w miesiąc tylko z takiej aktywności.
- Dołączył: 2006-01-22
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 12
1 czerwca 2013, 19:06
Mnie ratownik - instruktor kiedyś powiedział, ze pływanie zabka obciąża kręgosłup.... Prawda to? Ja tylko tak potrafię dyryfowac pare metrów :)
- Dołączył: 2011-06-14
- Miasto: Częstochowa
- Liczba postów: 486
1 czerwca 2013, 19:32
Prawda, żabka dla kręgosłupa to katorga. lepiej dowolnym lub grzbietem
Pływam 3-4 x w tygodniu - ok 40 min 50 x 25m i owszem kondycję mam lepszą, ponoć wyglądam szczuplej, ale waga stoi jak zaklęta - myślę, że gubię tłuszcz, a zdobywam mięśnie. Przykro mi, że moja odpowiedź pewnie Cię nie satysfakcjonuje, ale piszę prawdę. Pozdrawiam.