13 lutego 2011, 17:28
szukam chętne laseczki do wspólnego odchudzania się z d.k. :D
- Dołączył: 2011-02-19
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 10
19 lutego 2011, 19:56
Witam,
no i jak tam wam idzie??
ja jestem na 5 dniu i chętnie do Was dołączę, bo spada moja motywacja :(
zrzuciłam dopiero niespelna 2 kg i wcale po mnie nie widać żebym chudła a trzymam sie sztywno wszystkich ustaleń i trochę ćwicze, aleogólnie nie mam siły na nic :(
20 lutego 2011, 19:21
anaole trzymaj sie!! ja od jutra zaczynam wiec bede wpadac i wspeiirac Cie:P:P:P bedzie dobrze zobaczysz sila motywacji zacisniete zeby i do boju..;)
- Dołączył: 2011-02-19
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 10
21 lutego 2011, 12:24
Dzięki, ciągne dalej, już 7 dzień, a na wadze niewielka zmiana, nie wiem,może coś robię źle, albo mój organizm jest za bardzo uparty;/
22 lutego 2011, 06:53
czy jest tu jeszcze ktoś? ja znów się przymierzałam ale nie mogłam zacząć.
zaczynam znów ale wiem że jak przejdę 2 pierwsze dni to potem przeleci jak z płatka. tym bardziej że akurat skończy się, jeśli dziś zacznę, dzień przed moimi urodzinami ;) to bym sobie prezent sprawiła :]
- Dołączył: 2011-02-23
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 6
23 lutego 2011, 14:09
Witam wszystkich:)
Ja mam zamiar zacząć od jutra. Moja mama stosowała tą dietę i udało jej się schudnąć ok 6 kg więc to mnie mobilizuje. Tylko nie wiem czy zaczynać teraz czy poczekać do poniedziałku, bo w sobote jedziemy do "cioci na imieniny" i po prostu boje sie że nie będzie mi wypadało nic nie zjeść :( Tu nawet nie chodzi o silną wole, bo dam rade nic nie wziąć do ust, ale boje sie że w końcu dla świętego spokoju wezme coś do ust i całą diete szlag trafi ;/ Gdyby nie to, to pewnie bez wachania zaczełąbym jutro. A Wy co o tym myślicie. Dam rade? :)
- Dołączył: 2011-02-19
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 10
23 lutego 2011, 17:42
ja już jestem na 9 dniu i zastanawiam się gdzie jest założycielka tego tematu... wiem, że była o dzień do przodu przede mna :)
- Dołączył: 2011-02-23
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 6
24 lutego 2011, 12:33
Ja też się zdecydowałam zacząć od dziś. Jednak :) Nie jest źle - piję dużo wody i nie odczuwam głodu. Najbardziej obawiam się nie głodu ale właśnie tych bóli głowy, jednak mam nadzieję, że dzięki piciu nie będą mi zbyt bardzo doskwierać. Zjadłam o 12 moje pierwsze dietetyczne danie i muszę powiedzieć że nie było tak źle:) Powodzenia anaole - już niewiele Ci zostało do końca:)
24 lutego 2011, 12:50
dziewczyny zaczęłam dziś, mam nadzieję że w końcu dobrnę do końca. ja też już po obiadku ;) coś czuję że tym razem mi się uda! bo ile można zaczynać kawą i zaraz kończyć??
- Dołączył: 2011-02-25
- Miasto: Katowice
- Liczba postów: 10
25 lutego 2011, 17:19
Cześć dziewczyny,
bałam sie tego podejścia ale przemyslalam wszystko i doszłam do wniosku , że to tylko 13 dni a potem przejdę na zdrowe odżywianie stopniowo zwiększając liczbę kalorii. Chyba 13 dni są mniej szkodliwe niż tygodnie, miesiące na jakiejś jednostajnej diecie np. same białko - to dopiero musi osłabic organizm.
Zaczęłam w niedziele , schudłam w ciągu 5 dni 6 kilogramów, dużo uważam ale też startowałam z 92 przy wzroście 171
Dobrze się czuję ale nie ćwiczę choć ruszam sie i tańcze by trochę sobie pomóc.
pozdrawiam
- Dołączył: 2011-02-19
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 10
25 lutego 2011, 21:22
jutro mój przedostatni dzień (12), sama nie wierzę, że tyle wytrawałam,kusi mnie mnóstwo rzeczy a szczególnie alko,ale wmawiam sobie, że jak już się tyle przemęczyłam to te 2 dni wytrzymam :)
a Wam jak tam idzie??