- Dołączył: 2013-10-25
- Miasto: Opole
- Liczba postów: 84
31 grudnia 2013, 19:24
Od 2 miesiecy mam taka diete. Ciagle chudne. Zwiekszam aktualnie bialka i weglowodany jedzac np kasze gryczana. Boje sie jojo ,jakoze unikalam kasz itp na diecie. Zwiekszam kalorie o 50 na miesiac. Szybciej sie boje. Ogolnie waze ok 51kg . zeszlam z 81 od kwietnia. Mam 21 lat i 158 cm wzrostu. Od kwietnia zaczelam diete. Na poczatku jadlam mniej ,bez slodyczy itp. Dopiero potem jadlam mniej , mniej az zeszlo do 530. Cwicze codziennie 45 minna rowerku. Spalam tygodniowo 2400kcal. Jem 5 posilkow , powoli co 3godziny, pije 2 litry wody minimum. Jem warzywa , owoce chleb ciemny kromke dziennie , drob ryby owoce, kefiry maslanki twarog jogurty naturalne . Licze ,ze znajdzie sie tu ktos kto ma juz takie doswiadczenia i komu udalo sie uniknac jojo ,wyjsc z tego calo. Opowiedzcie mi prosze swoja historie...
Edytowany przez ewunia2609 31 grudnia 2013, 19:24
- Dołączył: 2013-10-25
- Miasto: Opole
- Liczba postów: 84
1 stycznia 2014, 18:07
Nie wierzysz , ze ktos moze zyc majac taka diete , ze ktos moze byc taki glupi czy , ze da sie wyjsc z tego bez jojo?