29 kwietnia 2025, 20:35
Mam już prawie 29 lat i mierze 177 cm wzrostu jako niski facet nigdy nie miałem dziewczyny .Niski wzrost mi utrudnia znalezieniem partnerki jestem niski dla kobiet .Bardzo ubolewam ,że jestem dosyć niski i nie urosłem wogóle wcale w dzieciństwie .Zastanawiałem się nad operacja wydłużania kończyn ale niestety mnie na to nie stać wcale .
Edytowany przez Użytkownik5657076 29 kwietnia 2025, 20:35
29 kwietnia 2025, 21:43
Mam już prawie 29 lat i mierze 177 cm wzrostu jako niski facet nigdy nie miałem dziewczyny .Niski wzrost mi utrudnia znalezieniem partnerki jestem niski dla kobiet .Bardzo ubolewam ,że jestem dosyć niski i nie urosłem wogóle wcale w dzieciństwie .Zastanawiałem się nad operacja wydłużania kończyn ale niestety mnie na to nie stać wcale .
straszne
30 kwietnia 2025, 07:29
co maja powiedziec ci, co maja 170?
ja bym powiedziala ze to nie we wzroscie jest problem.
Edytowany przez Galadriela30 30 kwietnia 2025, 07:29
30 kwietnia 2025, 07:58
Proponuję nie karmić trolla i to tym razem w dziale "Grupy Wsparcia"... Wszystko w temacie było już milion razy napisane. Może Moderator przenieść wątek na dział "czarna dziura"? Tam te podpowiedzi i tak wylądują....
Edytowany przez Użytkownik5374931 30 kwietnia 2025, 08:00
30 kwietnia 2025, 17:06
177 cm to nie jest niski wzrost. Najwyraźniej przyczyna leży gdzieś indziej.
poniedziałek, 14:52
Wracam po kilkuletniej przerwie, a widzę, że tematy wciąż te same. Nie, 177 cm, to nie jest niski wzrost. To tylko 3 cm poniżej wzrostu przeciętnego Polaka i spokojnie mieści się w normie. Jeśli nie miałeś dziewczyny, to nie z powodu wzrostu.
poniedziałek, 15:38
Wracam po kilkuletniej przerwie, a widzę, że tematy wciąż te same. Nie, 177 cm, to nie jest niski wzrost. To tylko 3 cm poniżej wzrostu przeciętnego Polaka i spokojnie mieści się w normie. Jeśli nie miałeś dziewczyny, to nie z powodu wzrostu.
To nie tylko 3 cm to aż 3 cm poniżej średniego Polaka .
poniedziałek, 17:35
Wracam po kilkuletniej przerwie, a widzę, że tematy wciąż te same. Nie, 177 cm, to nie jest niski wzrost. To tylko 3 cm poniżej wzrostu przeciętnego Polaka i spokojnie mieści się w normie. Jeśli nie miałeś dziewczyny, to nie z powodu wzrostu.
To nie tylko 3 cm to aż 3 cm poniżej średniego Polaka .
No widzisz a mimo to masz 3 cm więcej niż ma mój mąż, co zważywszy na to, że ja mam 164 cm, absolutnie w niczym nie przeszkadza i nigdy nie pomyślałam, że jest niski (bo jest ode mnie wyższy o 10 cm i nawet jak wyskoczę w butach na obcasie to go nie przewyższam - zresztą nawet gdybym, to w sumie co komu do tego?). Mój znajomy jest niższy ode mnie a jego żona jest niższa od niego. Inny znajomy ma więcej od Ciebie a jego żona jest od niego wyższa, bo jest wysoka babka. Wszyscy żyją i mają się dobrze. Jak ktoś jest interesujący, to takie pierdoły schodzą na dalszy plan. Szczególnie, że serio nie masz co narzekać moim zdaniem. Może popracuj na tym na co masz wpływ - np charakter i podejście do życia? Może jesteś marudny albo niedostępny przez swoje kompleksy i to jest problem? Rozejrzyj się dookoła jak zróżnicowane są pary - chudzi, grubi, niscy, wysocy, ładni, brzydcy - nie ma tak, że same osoby obiektywnie piękne i idealne mają kogoś a reszta patrzy z zazdrością przez pryzmat swojej samotności.