To znaczy, nie wylewam już z siebie fontanny łez tylko czasami mi któraś skapnie:/
No ale dzisiejeszy dzień po względem naukowym zaliczam do udanych:)
Pod względem kalorycznm też w miare -1350:)) i zwyciężona ochota na parówkę w cieście - co nie zdaza sie czesto:)
i wcale nie jestem głodna ;) - autosugesta pomaga, autosugestia pomaga, autosugestia...
madziunia16
2 maja 2007, 20:19pokonac silną wole to połowa sukcesu w zrzucaniu zbednyhc kg..wiec polowe sukcesu za Tobą druga sama wpadnie hehe wiec sukces gwarantowany..PoWoDzEnIa :))