W pracy trochę się dzisiaj odrobiłam. Po południu umówiłam się z koleżanką z pracy, która siedzi w domu na L-4. Jest w ciąży, termin porodu na grudzień, ale Mały ma ciasno i próbuje ten czas skrócić Wieczorkiem planuję jeszcze basen - kupiłam nowy czepek, chociaż może ten co zgubiłam znajdzie się dzisiaj gdzieś na recepcji. Ale mam nowy, ładny w moim ulubionym fioletowym kolorze Od razu kupiłam dwa, na wypadek kolejnej zguby
Ściskam!!
berdonkaa
6 listopada 2013, 08:09widzę, że bardzo nie możesz się już doczekać dzidziusia :)
therock
5 listopada 2013, 20:53mi tż by się wizyta u dentysty przydała:)
jamay
5 listopada 2013, 13:50Jak to mówią..czepków nigdy za wiele:D