czuję się jak cięzarówka obżarłam się a na dodatek szok przezyłam dziś wchodząc na wagę ale co tam obrzerałam się cały dzień aż wstyd wię przyznać ważę w granicach 78kg tragedja.Wiecie co jest najgorsze że ciagle szukam sobie wymówki że to nie dziś że dopiero wtedy itp.
Święta za pasem a ja jak beka siaść i płakać taki nastruj przez to mam dziś i myślę że od TERAZ BIORĘ SIĘ ZA SIEBIE POWODZENIA WSZYSTKIM ŻYCZĘ I DOBREJ NOCKI
nova15
2 listopada 2007, 01:02chyba, każdy tak ma… a ja na pewno też! obżeram się i ciągle sobie powtarzam, że jutro zaczynam od nowa itp. i że przecież to już ostatni raz…skończyło się! walczymy i kropka! powodzenia!